Czy można kupować drewno dębowe latem?
Wiele osób unika zakupu dębu latem w obawie o pęknięcia od słońca. Wyjaśniamy, dlaczego w dobrze prowadzonym tartaku pora roku nie ma znaczenia.

To pytanie słyszymy co roku, gdy zaczyna się sezon budowlany: czy dąb kupiony w lipcu nie popęka od słońca? Można kupować. Pod jednym warunkiem: tartak musi dbać o materiał przez cały rok, nie tylko wtedy, gdy przyjeżdża klient.
Skąd się wzięła ta obawa?
Dąb oddaje wilgoć wolno i nierównomiernie. Wystawiony na pełne słońce wysycha za szybko od czoła i wtedy rzeczywiście pęka. Traci na tym wartość, a stolarz traci nerwy. Stąd przekonanie, że letni zakup dębu to loteria.
Co z tym robi porządny tartak?
Ryzyko nie zależy od pory roku, tylko od tego, jak materiał jest prowadzony. U nas wygląda to tak:
- czoła desek parafinujemy, bo to najbardziej narażone miejsce,
- dłużycę korujemy przed przetarciem (kora trzyma wilgoć i szkodniki),
- tarcica leży w krytej, całorocznej sezonowni na przewiewie, nie na słońcu,
- przekładki układamy w jednej linii i zamykamy czoła sztabli.
Ten reżim obowiązuje od stycznia do grudnia. Dąb kupiony w lipcu jest u nas dokładnie tym samym materiałem co kupiony w listopadzie.
Jak to sprawdzić przed zakupem?
Zapytaj sprzedawcę, gdzie leżakuje tarcica: na placu czy pod dachem? Czy czoła są zabezpieczone? Jak długo materiał sezonował? U nas standard to naturalne sezonowanie od 6 do 24 miesięcy. Najlepiej zresztą przyjechać i obejrzeć materiał na miejscu, ul. Lipowa 29 w Sulęcinie.
Najczęstsze pytania
Czy dąb kupiony latem pęka?+
Nie, jeśli tartak dba o materiał: parafinuje czoła, przechowuje tarcicę w krytej sezonowni na przewiewie i układa deski na przekładkach. W takich warunkach jakość dębu latem i zimą jest taka sama.
Po co parafinuje się czoła desek dębowych?+
Parafina zamyka czoła deski i spowalnia oddawanie wilgoci w miejscu, gdzie drewno wysycha najszybciej. To zapobiega pęknięciom czołowym.